Po stracie bliskiej osoby świąteczny czas potęguje uczucie pustki ze zdwojoną siłą.
Bywa bolesny. Dobrze znane rytuały na zawsze ulegają zmianie.
Nic nie jest takie jak było.
Wiedz, że masz prawo przeżywać Święta po swojemu, zgodnie z tym co czujesz.
Wcale nie musisz ulegać presji „radosnych” świąt okraszonych dźwiękami skocznych świątecznych piosenek. Bądź ze sobą szczery. Wyrażaj swoje emocje.
Poniżej przedstawię Ci kilkanaście pomysłów na upamiętnienie w okresie świąteczno-noworocznym tych, którzy odeszli. Mam nadzieję, że znajdziesz wśród nich, takie,
które pomogą wyrazić Twoją bliskość, miłość i trwałą więź z osobą, za którą tęsknisz.








Jak celebrować wspomnienia w świąteczny czas?
- Odwiedź miejsce spoczynku. Jeśli czujesz taką potrzebę porozmawiaj (w myślach lub na głos, jak wolisz) ze zmarłym, opowiedz mu o swoich emocjach i wydarzeniach dnia codziennego. Zapal świąteczny znicz jako symbol pamięci. Jeśli jesteś osobą wierzącą, odmów modlitwę. Jeśli z jakiegoś powodu nie możesz dotrzeć na miejsce spoczynku, po prostu zapal świecę w domu z myślą o ukochanej osobie, w intencji jej pamięci. Niech symbolizuje jej obecność.
- Pozostaw puste nakrycie przy świątecznym stole. W polskiej tradycji przy wigilijnym stole zwykło się pozostawiać jedno puste miejsce dla „niespodziewanego gościa”. Po stracie ukochanej osoby, miejsce to przeznaczmy właśnie dla niej.
- Ugotuj ulubioną potrawę. Być może domeną zmarłej osoby było przygotowywanie konkretnego dania na wigilijny stół. Jeśli tęsknicie za tym smakiem, spróbujcie odtworzyć recepturę – cieszcie się samym faktem gotowania, porównujcie smaki. Może się okazać, że w rodzinie wyrósł godny następca, który będzie podtrzymywał tradycję, a ukochany zmarły na zawsze pozostanie w Waszej pamięci jako twórca kulinarnego pierwowzoru.
- Zawieś wyjątkową świąteczną ozdobę. Być może w Twojej rodzinie przechowuje się z roku na rok ozdoby choinkowe, być może któraś z nich była szczególnie miła dla zmarłego, być może wykonał ją sam – teraz, gdy nie ma go w czasie rodzinnych świątecznych spotkań, niech ta ozdoba będzie symbolem jego duchowej obecności. Jeśli nie ma w Waszej rodzinie takiej szczególnej ozdoby, wykonajcie ją w roku,
kiedy straciliście najbliższą Waszemu sercu osobę – niech będzie symbolem wiecznej pamięci o wszystkich miłych wspólnych świątecznych chwilach, które miały miejsce zanim zostaliście rozdzieleni przez los. Niech przykładem takiej ozdoby będzie „łańcuch pamięci” sklejony z wąskich pasków kolorowego papieru
– na każdym z pasków zapiszcie swoje ulubione wspomnienia, swoje obecne uczucia lub przymiotniki, które odzwierciedlają szczególne cechy zmarłego. Gotowy łańcuch możecie powiesić na choince lub użyć do dekorowania salonu, w którym odbywają się świąteczne spotkania. - Rozpal świąteczną iskierkę miłości. Możesz kojarzyć ten rytuał z wesel. Nic nie stoi na przeszkodzie byś w ten świąteczny czas zapalił zimne ognie kierując myśli ku wspomnieniom z udziałem osoby, za którą tęsknisz – tańczące iskierki pięknie symbolizują ulotność życia, a ich blask napełnia serce optymizmem.
- Zdjęcia i filmy. Sięgnij po stare albumy fotograficzne lub przejrzyj cyfrowe zasoby. Jeśli czujesz taką potrzebę zaplanuj czas na ich oglądanie w rodzinnym gronie, na przykład w czasie Wigilii (po kolacji) lub podczas spotkań pierwszego lub drugiego dnia świąt. Wspominaj, opowiadaj historie – wyzwól emocje – płacz kiedy ogarnie cię smutek i śmiej się z zabawnych wspomnień. Każda z tych emocji jest na miejscu,
jeśli jest Twoja, prawdziwa. - Podaruj pamiątki. Przedmioty, którepozostały po naszych najbliższych mają ogromną wartość sentymentalną. Może nie wszystkie chcesz zachować dla siebie, może inni członkowie rodziny ucieszą się z tak wyjątkowego prezentu. Pamiątki, które chcesz podarować, zawiń w ozdobny papier, dołącz do nich krótkie listy wyjaśniające, dlaczego właśnie ten konkretny przedmiot przekazujesz konkretnej osobie. Niech za przykład posłuży zegarek dziadka przekazywany jego wnukowi czy ozdobne puzderko należące niegdyś do babci przekazywane wnuczce.
- Przekaż darowiznę na cele charytatywne. Jeśli zmarły wspierał jakąś organizację charytatywną lub fundację, był członkiem jakiejś społeczności i wiesz, że Twoje zaangażowanie sprawiłoby mu przyjemność – przekaż na rzecz tych instytucji darowiznę finansową, rzeczową lub na przykład zaangażuj się w wolontariat pomagając w organizacji lub dostarczając potrawy. Jeśli jesteś gotowy by rozstać się z ubraniami należącymi niegdyś do zmarłego, czas Świąt będzie doskonałym momentem by przekazać je osobom potrzebującym (pamiętaj by przekazywać odzież w dobrym stanie, wypraną, złożoną).
- Wyjedź. Może wcale nie chcesz spędzać kolejnych świąt tak jak zawsze, nie chcesz się rozczulać nad każdy świątecznym elementem. Masz do tego prawo. Wyjedź gdzieś, gdzie planowaliście spędzić czas tylko we dwoje lub do miejsca, które kojarzy się z Waszymi szczęśliwymi chwilami. Rób to, na co masz ochotę. Spędź ten świąteczny czas tak, jakbyście spędzili go razem. Zadbaj o siebie.
- Pozwól sobie pomóc. Jeżeli czujesz, że świąteczna atmosfera Cię przerasta, nie możesz zdzierżyć presji, czujesz się samotny, zrozpaczony – pozwól sobie na szukanie pomocy. Zadzwoń do osoby, której ufasz. Możesz też zadzwonić do telefonu wsparcia, który prowadzi Fundacja Nagle Sami lub skontaktować się z towarzyszką w żałobie specjalizującą się we wspieraniu osób po stracie bliskich.

Moje swięta to fikcja,mam kochającego męza , córka kierowniczka. Rosman , syn na studiach ,jestem po prostu złą matką,co mam jeszcze uczynić żeby dzieci dały szacunek
Droga czytelniczko, dziękujemy za komentarz. Czy kochający mąż nie jest wystarczającym by jednak nie uznawać świąt za fikcję? Rozumiem z Twojej wypowiedzi, że doskwiera Ci brak szacunku ze strony dzieci i to wpływa na Twoją niską ocenę samej siebie i zbliżającego się czasu Świąt Bożego Narodzenia. Zbyt mało wiem o Tobie by dawać Ci proste „złote rady”, a temat, który poruszasz wydaje się mieć wiele aspektów wartych rozważenia. Proszę nie bądź dla siebie zbyt surowa, prawdopodobnie byłaś / jesteś najlepszą matką jaką mogłaś / możesz być w danym momencie życia swojego i dzieci. Może szczera, spokojna rozmowa (bez pretensji, obwiniania) będzie dobrym sposobem na zmianę świątecznego stanu rzeczy? Pomyśl jakich świąt byś chciała, powiedz o tym najbliższym i dąż do tego, by takimi je uczynić. Z tego co piszesz Twoje dzieci są dorosłe, więc same zdecydują czy są w stanie podążać z Tobą. Jeśli decydują inaczej, uszanuj ich wybór (choć to bardzo trudne). Wybacz i poszukaj wdzięczności (to również niełatwe). Przesyłamy serdeczności.